niedziela, 28 sierpnia 2016

Tort chałwowy

Mamy weekend więc jest coś słodkiego. 
Co prawda ten torcik powstał troszkę przypadkiem przez jedną osobę.
Ta osoba wie o co chodzi, więc nie będę tutaj się rozpisywać kto jest autorem całego zamieszania.
Myślałam aby zrobić coś na  próbę i troszkę tu ryzykowałam czy śmietana nie padnie jak dodam chałwę ale tort wyszedł pyszny a masa delikatna.
Do dekoracji użyłam produktów od  http://www.cukieteria.pl/.
Mają świetne różności więc możecie się zaopatrzyć choć niektóre ceny przyznam, że trochę przerażają swoją wysokością.
Ale czasami warto zaszaleć.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Schab marynowany pieczony w warzywach

Dziś pogoda w kratkę, pada albo świeci słońce.
Na obiad będzie więc danie jednogarnkowe z piekarnika, czyli schab w warzywach.
Schab zamarynowałam i wyszedł bardzo smaczny.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Leszcz w occie

Po wyczynach wędkarskich męża nazbierało mi się leszcza.
Jak wiadomo takie średnie i mniejsza leszcze maja dużo ości.
Zrobiłam więc zalewę, usmażyłam rybki i siup w ocet.
No i potem wyczekiwanie aby się ładnie przegryzły.
3 - 4 dni i możemy rybkę zajadać, wtedy nie mamy obaw, że jakaś ość utknie nam w przełyku.
Możemy też leszcza zmielić na kotlety ale ja dziś proponuje w occie.


7 szt leszcza ( średnich )
Marynata :
2,5 l wody
600 ml octu 6 % koperkowego klik
6 ziaren ziela angielskiego
4 szt liścia laurowego
1 łyżka gorczycy
2 szt cebuli
sól do smaku
1 łyżeczka ziarnistego czarnego pieprzu
1 łyżka cukru

Leszcze sprawić czyli wypatroszyć, oskrobać i umyć.
Pokroić na połówki i obtoczyć w mące i usmażyć na oleju.
Wszystkie składniki marynaty zagotować w garnku i gotować 5 minut.
Usmażone kawałki ryby układać na przykład w naczyniu żaroodpornym i zalewać gorącą marynatą.
Gotową rybę w zalewie wystudzić i wstawić naczynie do lodówki na 3-4 dni.
Po tym czasie ryba gotowa jest do spożycia. 

niedziela, 21 sierpnia 2016

Pieczone pączki z borówkami i jagodami

Już jakiś czas temu widziałam jak w sieci krążą przepisy na pączki ale nie smażone a pieczone w piekarniku.
Jako, że mamy lato choć deszczowe postanowiłam zrobić lżejszą wersję czyli bez smażenia na oleju.
Miałam w lodówce jeszcze świeże jagody i borówki, nadziałam więc nimi pączki.
W lodówce zawsze mamy jajka, mleko i masło, w szafkach mąki i inne dodatki, więc takie pączki można śmiało zrobić bez wychodzenia do sklepu.
I to własnie w sierpniu u mnie królują jagody i borówki, bo o dziwo w lasach jagody jeszcze są.
A połączenie leśnych i ogrodowych owoców jest rewelacyjne.
Jeśli nie piekliście jeszcze pączków to zapraszam i jedzcie jeszcze ciepłe bo wtedy są najlepsze.

sobota, 20 sierpnia 2016

Smażona pierś z kaczki

Pierś z kaczki to moje drugie podejście.
Niestety będąc laikiem a sprawie smażenia piersi z kaczki pierwsze okazało się lekką porażką.
Pierś robiłam według przepisu z neta i bez dopiekania w piekarniku i po pokrojeniu musiałam dosmażyć ją jeszcze na patelni bo była za krwista.
Może takie mięso krwiste ktoś lubi ale ja nie.
Za radą kolegi po usmażeniu jej na patelni wstawiłam jeszcze na kilka minut do piekarnika i okazało się, że kaczuszka była super.
Mięciutka i bez potoku krwi.